Lawenda jest nam chyba pisana!
Fiolet od zawsze był moim ulubionym kolorem, następnie mieliśmy kupić dom, którego projekt nazywał się ’ Lawendowe wzgórze’ – niestety do zakupu nie doszło. Jednakże nic nie dzieje się bez przyczyny i teraz mieszkamy na ulicy…. Lawendowej. W ogrodzie oczywiście króluje ten piękny zapach, a nazwa hodowli brzmi Lavender Gold. Cóż, to ukochane połączenie złota i lawendy <3

